Zimowy wieczór w Jałcie

Sucha twarz lewantyny,
ukryty przez ospę w zbiorniku.
Kiedy szuka papierosa w paczce,
na bezimiennym przyciemnionym pierścieniu
nagle załamuje dwieście watów,
a mój krystaliczny obiektyw nie wytrzyma lampy błyskowej:
Mrużę oczy; a potem wypowiada się,
podczas połykania dymu, „Winny”.

Styczeń na Krymie. Do Morza Czarnego Breg
zima przychodzi jak dla zabawy:
niezdolny do trzymania się śniegu
na ostrzach i końcówkach agawy.
Puste restauracje. Palić
ichtiozaury zabrudzone podczas nalotu.
A piękne laury słyszą aromat.
„Wlej tę obrzydliwość?»„ Wlać ”.

Więc się uśmiechaj, zmierzch, karafka.
Nieobecny barman, ściskanie rąk,
To daje następujące, jak młody delfin
wokół klopsików wypełnionych hamsa.
Kwadratowe okno. W doniczkach - wallflower.
Płatki śniegu, przeskakując obok.
stop, chwila! Nie jesteś taki
doskonale, jak bardzo jesteś wyjątkowy.

styczeń 1969

Oceniać:
( 5 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Joseph Brodsky
Dodaj komentarz