przekładają się na:

Szedłem przez gaju, myślący,
sosna, które pozostają w tyle,
musi być, więc, liście pod krzakiem:
gnić i rozpuścić noce.
Że istnieje, co nas czeka;
takich jak beton, którzy wypełnili
w piasku, z samochodu na piersi,
gdzie czeka na mnie, ale coś nie honk.

I szybko chodził wśród wieczornej mgle,
mój krok szeleściły, ale zasnąłem wokół.
Dotknąłem dłonią beczek,
i kilka razy błysnął autostrady między nimi.
Jestem pół godziny szlak odwija,
Następnie żołnierze przenieść zwinny
Pobiegłem pod górę i zobaczył:
Desert Highway była nierówna.
ale niebo, gięcia przewodów,
nie połączyła się z nim, nie dotyczy.
I cicho spojrzał, и тогда
zupełnie inaczej mi się wydawało Grove.

20 październik 1962

Najczęściej odwiedzane poezji Brodskiego


wszystko poezja (zawartość alfabetycznie)

Zostaw odpowiedź