W powietrzu - silny mróz i igły…

E. León

W powietrzu - silny mróz i igły.
Umieść na wyściełane i futra.
Harować w naszych zaspy z torbą –
lepsze jelenia, Dwugarbny wielbłąd niż.

Na północy, jeśli wierzą w Boga,
jak w komendanta więzienia,
gdzie wszyscy rodzaj bocznej namyali,
ale tylko słyszałem, który dał niewiele.

Na południu, w którym rzadkie biały osad,
wierzą w Chrystusa, bo - Biegły:
Urodziłem się na pustyni, Sand-słoma,
Zginął też, słyszeć, nie w domu.

Pamiętaj, teraz chleb i wino
życie, Żyłem w plenerze,
do niego, a następnie, aby uniknąć aresztowania
Działka - bo tam jest więcej miejsca.

grudzień 1994

Oceniać:
( 2 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Józefa Brodskiego
Dodaj komentarz