Czyżbyś zapomniał wioskę, stracił na bagnach…

Czyżbyś zapomniał wioskę, stracił na bagnach
zalesiona prowincja, gdzie strachy na wróble w swoich ogrodach
nigdy nie zachowało - nie te, gdzie zboża,
i drogie też, ale wszystkie wąwozy Causeway.
Baba Nastya, Podi, martwy, Pesterev żyje i ledwie,
ale jak żywy, pijany siedzi w piwnicy,
lub dostanie się na odwrocie naszym łóżku czegoś,
mówią, furta, Nie brama.
W zimie nie ma rąbania drewna i siedzieć na rzepy,
a gwiazda blink dymu w mroźnym niebie.
I nie perkalu narzeczonej w oknie, kurz i urlop
ale pusta przestrzeń, gdzie kochaliśmy.

1975

Oceniać:
( 1 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Józefa Brodskiego
Dodaj komentarz