świadomość, Lekcja szósta…

świadomość, Lekcja szósta,
wychodzi poza mury rządowe
dziecko na wyciągnięcie ręki.
Wtedy brnie w ciemność,
do, wskazał na chmury
do tonącego w śniegu cmentarza,
skrzyżuj się tutaj
w kościele w rozwoju ludzkim.
Zatłoczenie zmarłych i ptaków.
Ale życie pozostaje chwilą
w przestrzeni między dwiema rękami
iz dala od nich. Od nich.
chociaż, dążenie do przodu,
spięte spojrzenie jest tak ciężkie,
więc serce ścisnęło, jakie usta
nie próbuje oddychać przestrzenią.
A tuż za ogrodem
opuścić nieznaną ziemię
nazywa go, jak droga powrotna,
znajomy, jak szczekanie psa.
Tak, w chmurach z zimnych dziur
księżyc próbuje świecić,
sugerować, co jest w nowym świecie
ogrodzenie wskazuje drogę.
1960

Oceniać:
( Brak ocen )
Podziel się z przyjaciółmi:
Józefa Brodskiego
Dodaj komentarz