Przychodzi taki czas żałuje…

Przychodzi taki czas żałuje
W zmierzchu latarni,
W zmierzchu wglądów
Nie rozpoznaj nauczycieli.
Więc coś się między nami rusza,
Zyje, zyje, Odpowiedziałam,
Wzywa jej kochanków.
A całe życie to bicie serca,
I zwroty mowy, tak, odrobina winy,
I noc pod łodzią seksu
Wzdłuż słabej rzeki ciszy.
Powiedz do widzenia , późne stworzenie
Mojej obsesyjnej nagrody,
Wygrywa smutnego faceta,
I lot kruchej czułości.
O panowie, co napędza świat??!
Podczas gdy mówimy słabo,
Co napędza nieprzyjemny obraz
I oddycha moją twarzą.
Następnie, co jest poza ciemnym trawnikiem?
Od upokarzających strat
Zamiataj międzyczasowe ziarna
Na zwycięskim asfalcie.
I wszystko przychodzi po trochu
A on mówi - żyj, żyć,
Kręgi, nucić przede mną
Szalona umiejętność miłości.
Świeć na żałosnym siewie,
Latarnia dzisiejszego smutku,
I wzruszaj ramionami w ciemności
I lament nad wszystkimi.

Oceniać:
( 1 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Józefa Brodskiego
Dodaj komentarz