Ogólne Litera Z.

“Wojna, Wasza Wysokość, pusta gra.
Dzisiaj jest szczęście, a jutro jest dziura…”
Pieśń o oblężeniu La Rochelle

Generał! Nasze karty są gówniane. Mijam.
Północy tu w ogóle nie ma, ale za kołem podbiegunowym.
A równik jest szerszy, niż twój pasek.
Ponieważ z przodu, generał, na południu.
Na takiej odległości każde zamówienie
zamienia walkie-talkie w boogie woogie.

Generał! Jumble urósł w bałagan.
Warunki terenowe nie pozwolą na rezerwy
i zmień bieliznę: arkusz - szmergiel;
to, wiesz, działa mi na nerwy.
Nigdy, aż do teraz, Myślę, Więc
ołtarz Minerwy nie został uszkodzony.

Generał! Tak długo siedzieliśmy w błocie,
że król serc raduje się z wyprzedzeniem,
a kukułka milczy. Broń Boże,
jednak, wysłuchaj nas, jak ona się ma kukuet.
Myślę, Muszę powiedzieć merci,
że wróg nie atakuje.

Nasze pistolety zagrzebały im kufry,
jądra są miękkie. Niektórzy alpiniści,
wyciągając rury
okładki, jak zapaleni masturbatorzy,
szoruj je przez takie dni, co nagle
wyrzucają dźwięk.

Funkcjonariusze wędrują, lekceważąc kartę,
w bryczesach i tunikach w różnych kolorach.
Szeregowe w krzakach w suchych miejscach
oddawajcie się nawzajem haniebnej namiętności,
i rumieni się, opuszczając szkarłatną flagę,
sierżant kawaler.

___

Generał! Zawsze walczyłem, wszędzie,
jakkolwiek małe i niepewne są szanse.
Nie potrzebowałem kolejnej gwiazdy,
oprócz tego, co masz na kapeluszu.
Ale teraz jestem jak w bajce o tym gwoździu:
wbity w ścianę, bez nasadki.

Generał! niestety, jest tylko jedno życie.
Aby nie szukać na to dowodów,
będziemy musieli pić do dna
moja miska w tych skromnych zaroślach:
życie, prawdopodobnie, nie tak długo,
odłożyć najgorsze.

Generał! Tylko dusze potrzebują ciał.
Dusze, wiadomo, obcy schadenfreude,
a tu nas, myśleć, zaczęła się
nawet nie strategia, ale pragnienie braterstwa:
lepiej ingerować w sprawy innych ludzi,
jeśli nie rozumiemy naszych.

Generał! A teraz jestem roztrzęsiony.
Nie rozumiem, od czego: ze wstydu, ze strachu?
Z braku pań? Lub po prostu - kaprys?
Żaden lekarz nie pomaga, żaden szaman.
dlatego, prawdopodobnie, że twój szef kuchni
nie rozkłada się, gdzie jest sól, gdzie jest cukier.

Generał! obawiam się, jesteśmy w ślepym zaułku.
To jest zemsta ukośnej przestrzeni.
Nasze szczyty rdzewieją. Szczytowa dostępność –
to jeszcze nie jest cel.
A nasz cień nie ruszy dalej niż my
nawet o zachodzie słońca.

___

Generał! Wiesz, Nie jestem tchórzem.
Wyjmij dossier, zadawać pytania.
Kula jest mi obojętna. Plus
Nie boję się żadnego wroga, żadnych zakładów.
Niech przylgnie do mnie as diamentów
między łopatkami - proszę o rezygnację!

Nie chcę umierać z powodu
dwóch lub trzech królów, który
Nigdy nie widziałem w moich oczach
(nie chodzi o rolety, ale w zakurzonych zasłonach).
jednak, dla nich też żyję
niechęć. Podwójnie.

Generał! miałem dość. mnie
nudna krucjata. nudzę się
jakby zamarzło w moim oknie
góry, gliny, zakola rzeki.
słabo, jeśli świat jest na zewnątrz
badane tematy, który jest wyczerpany w środku.

Generał! Nie sądzę, że szeregi
Twoje lewo, Osłabię ich.
Nie będzie z tym większych problemów:
Nie jestem solistką, ale jestem obcy zespołowi.
Wyjęcie ustnika z fajki,
Palę mundur i łamię szablę.

___

Nie widać żadnych ptaków, ale są słyszalne.
Snajper, marnieć z duchowego pragnienia,
lub zamów, eh list od mojej żony,
siedząc na gałęzi, czyta dwa razy,
a nasz artysta wychodzi z nudów
pistolet na ołówku.

Generał! Doceni cię tylko czas,
Twoje cannes, zaczerwienienia, plac, kohorty.
Akademie wpadną w ekstazę;
twoje bitwy i martwe natury
posłuży jako przedłużenie oczu,
widoki świata i aorty w ogóle.

Generał! muszę Ci powiedzieć, ty
jak skrzydlaty lew przy wejściu
do określonego wejścia. Dla Ciebie, увы,
w ogóle nie istnieje w przyrodzie.
nie, nie że jesteś martwy
lub bije - nie ma cię w talii.

Generał! Pozwól mi stanąć przed sądem!
Chcę Cię zapoznać ze sprawą:
suma cierpienia daje absurd;
niech absurd ma ciało!
I tak, jego statek się zbliża
coś czarnego na czymś białym.

Generał, Powiem ci jeszcze jedną rzecz:
Generał! Wziąłem cię za rym do słowa
„Dying” - co mi się przydarzyło, ale
Bóg do końca od plew zbożowych
nie rozdzielił się, a teraz ją
używanie jest kłamstwem.

___

Na pustej parceli, gdzie płonie noc
dwie latarnie i wagony gniją,
pół sukienki
usunięcie błazna i oderwanie pasów naramiennych,
zamarzam, spotykające się oczy
Aparat Leitz lub oko Gorgony.

Noc. Moje myśli są pełne jednego
kobieta, wspaniały w środku i z profilu.
То, co się teraz ze mną dzieje,
pod niebem, ale nad dachami.
То, co się teraz ze mną dzieje,
nie obraża cię.

___

Generał! Nie ma Ciebie, i moja mowa
zaadresowany, normalnie, teraz
w tę pustkę, których krawędzie są krawędziami
niektóre ogromne, głęboka pustynia,
na kartach, że ty i ja
mógł zobaczyć, nawet w zasięgu wzroku.

Generał! Jeśli tak samo ty mnie
słyszeć, значит, kryje pustynne
rodzaj oazy samej w sobie, mania
rider przez to; i jeźdźca, значит,
ja; Pobudzam konia;
koń, generał, nigdzie nie skacze.

Generał! Zawsze walczył jak lew,
zostawiam plamę na fladze.
Generał, nawet domek z kart to stodoła.
Piszę Ci raport, Upadam do kolby.
Dla ocalałych z wielkiego blefu
życie zostawia skrawek papieru.

jesień 1968

Oceniać:
( 2 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Józefa Brodskiego
Dodaj komentarz