Zatrzymaj się na pustyni

Teraz tak mało Grecy w Leningradzie,
że złamaliśmy greckiego Kościoła,
w celu zbudowania wolnego miejsca
sala koncertowa. W tej architekturze,
coś jest beznadziejna. i jeszcze,
sala koncertowa z tysiąca dziwnych miejscach
nie tak beznadziejna: to - Temple,
a świątynia sztuki. Kto jest winny,
że wokal waleczność daje
duże zgromadzenie, niż sztandarami wiary?
Szkoda tylko,, teraz daleka
nie zobaczymy normalną kopułę,
i brzydkie płaska linia.
Ale do hańby proporcjach,
Człowiek nie zależy od nich,
a częściej od ugliness proporcji.

dobrze pamiętam, jak to jest podzielone.
Była wiosna, a ja jestem tak samo
Poszedłem do jednej rodziny tatarskiej,
który mieszkał w pobliżu. patrzył
przez okno i zobaczył Grecki Kościół.
Wszystko zaczęło się od rozmów tatarskich;
a następnie interweniował w dźwiękach konwersacyjnych,
łączy się z pierwszym przemówieniu,
ale wkrótce - ją stłumić.
W kościele ogród pojechaliśmy koparkę
z wysięgnikiem wiszących ciężarów żelaza.
Ściany zaczął dawać się cicho.
nie śmieszne poddać, Jeśli jesteś
ściana, i przed tobą - niszczyciel.

Ponadto można rozważyć koparka
jej przedmiot nieożywiony
i, do pewnego stopnia, jak
sam. W świecie nieożywionej
To nie jest zwyczajem, aby dać siebie oddanie.
Potem - napędzany zrzucić,
spychacze… I jakoś, na późną godzinę
Usiadłam na ruinach absydy.
Awarie ołtarza rozszczelnienie nocy.
A ja - przez te otwory w ołtarzu –
Spojrzałem na zbiegłych tramwajów,
na ciąg słabe światło.
I to, które nie spełniają w kościele,
Teraz widziałem przez pryzmat kościoła.

kiedyś, kiedy nie będzie,
a dokładnie - po nas, w naszym miejscu
istnieje również coś takiego,
co każdy, który nas wiedział, užasnetsâ.
Ale kto wiedział, że nie będzie zbyt dużo.
tak, stary pamięć, psy
w tym samym miejscu bully łapy.
Płot rozebrany dawno temu,
ale ich, musi być, grezitsya płot.
Ich marzenia negować rzeczywistość.
Może, Ziemia utrzymuje zapach:
Asfalt nie przytłaczają zapach skunksa.
A oni, że brzydki dom!
Dla nich istnieje ogród, powiedzieć - ogród.
I to, oczywiście dla ludzi,
Pies nie dba.
To jest nazwa: „Dog lojalność”.
I gdybym miał okazję porozmawiać
poważnie o pokoleniami przekaźnikowymi,
Wierzymy, że tylko baton.
Raczej, w tych, który pachnie.

Tak mało teraz w Leningradzie Greków,
iw ogóle - jest Grecja - są mało.
Przynajmniej, trochę za,
aby zapisać struktur wiary.
i uwierzyć, że budujemy,
z nich nikt nie żąda. jeden,
musi być, umowa naród chrzcić,
krzyż do zniesienia - jest zupełnie inna.
Ich jedynym obowiązkiem było.
Oni nie byli w stanie wypełniać swoje.
zarośnięte pole untilled.
“ty, siewca, Zachować swój pług,
i będziemy decydować, kiedy ucho”.
Oni nie dotrzymali pług.

Dzisiaj patrzę przez okno w nocy
i myślę o, gdzie udaliśmy?
I z tego, co już nie daleko:
Prawosławie i hellenizm?
Co jesteśmy blisko? Co to jest, przed?
Czy już nie czeka na innej epoki?
A jeśli tak,, to co jest naszym wspólnym obowiązkiem?
I że powinniśmy zabrać ją w ofierze?

pierwsza połowa 1966

Oceniać:
( Brak ocen )
Podziel się z przyjaciółmi:
Józefa Brodskiego
Dodaj komentarz