Ona wkłada pończochy, i przychodzi jesień…

Ona wkłada pończochy, i przychodzi jesień;
nylon wokół stałej deszcz.
A tym bardziej asfalt obok siebie z pockmarks,
spódnica długa i szpiczasty obcas.
Teraz tylko dwie kolumny, aby włączyć biały w bieliźnie
неловко. I nagi portyk zarośnięte. z dowolnego
punkt widzenia, mniej niż jeden Pan
Latem, zwłaszcza - w nim z wami.
Teraz, jeśli słychać szelest, następnie - dźwięk opieki
wojsko nie obchodzi gdzie, banery Yap.
ale, widocznie, stawy kluczy, że czeka E mieszkaniu,
wyróżnić się w stanie, pojawiały się chrząstki.
A okno hałasu wpada powietrze z morza
- out, gdzie nie ma w ogóle nic.

17 wrzesień 1993

Oceniać:
( Brak ocen )
Podziel się z przyjaciółmi:
Józefa Brodskiego
Dodaj komentarz

  1. Елена

    Brodski pojawił się w moim śnie i powiedział, co następuje: „Wiję się na San Michele…»
    ……
    1) Brakuje linii w wierszu: „I lepiej nazwać nazwę sezonu, jeśli nie możesz się ogrzać ”

    2) w wierszu jest błąd: NIE "pękanie" w chrząstce, i „CRUSH”!

    3) w ostatnim wierszu jest błąd: NIE „w oknie”, i „W POKOJU”.

    Według publikacji „Poems and Poems” Tom 2, Wydawnictwo Vita Nova, Sankt Petersburg 2011

    Odpowiadać