Noc, obsesyjna biel…

Noc, obsesyjna biel
skóra. Z wietrznej rzepy,
włożyć stolarza, przed rzeźbieniem,
płytka gwiazda,
noc, drży z każdym włóknem
jak owad, przylega, czarny,
do lampy, którego wybrzuszenie jest gorące,
chociaż całkowicie niepełnosprawny.
Sen. We wszystkich dwudziestu pięciu świecach,
łapanie sennych śmieci,
któremu udało się nie zgubić promieniray,
załamany na twoich rysach,
świecisz słabo od wewnątrz,
tak długo jak, usta przyciśnięte do jego ramienia,
i, jak czytanie książki z
ty, sezam w magazynach szept.

1987

Oceniać:
( Brak ocen )
Podziel się z przyjaciółmi:
Józefa Brodskiego
Dodaj komentarz