Do negocjacji w Kabulu

Brutalne plemiona wzgórz!
Wszystkie menu - mięso jagnięce i końskie.
Broda i dywany, gardłowe nazwy,
oczy, odrodzony, nie widząc morza, bez pianina.
Znane profile, pierścienie czerwieni,
stopiony grzbiet nosa i strzał z pistoletu
z powodu braku adresu, bez słowa - koperta,
chroniony tylko przez plecy przed wiatrem,
mieszkający w Kishlaks, ukrywa się w górach,
chowając się w chmurach, dokładnie w turbanie - Allah,

widocznie, dla ciebie też czas, abreki i chazbulaty,
rozkładają się prawidłowo, pożegnaj się z własną szatą,
wyjdź z Sakli, kup walutę,
aby życie w rozrzedzonym powietrzu było bliskie absolutowi
rozcieńczyć sporą ilością bladej twarzy
również wielokondygnacyjne, stolice pełne ognia,
gdzie możesz usiąść w mercedesie i niespodziewanie
natychmiast zapomnij o krwawej waśni
a gdzie jest rzecz przezroczysta, z biodra
przesuwny, i jest czador.

И вообще, Ibrahim, góry - z Araratu
przed Everestem - jedz aparat fotograficzny,
i na zaśnieżony szczyt, w tym niebieski
powietrze, najlepsze miejsce to gabloty linii lotniczych.
Szczegóły nie powinny zależeć od krajobrazu!
Wszystko idzie na marne, i krajobraz - tam też,
gdzie staniki i legalność są wszędzie.
Tam jest lepiej, niż tam, gdzie pan jest stożkiem
i nie ma co pogłaskać, z wyjątkiem szyi
krupon, szorstka dłoń, szejk.

Orzeł szybuje w Empireum, badanie
podpis węża pod umową
między wami kozami, wychowany w islamie,
i wysłannicy ubrani w solidną gabardynę,
uśmiechając się złośliwie do obiektywu.
I nie ma nic więcej, nic nie jest widoczne
nic nie jest widoczne poza
fakt, że dzięki jaglicy nie ma nic
albo oko, które wyrwał zaprzysiężony wróg
i nic nie jest widzialną ciemnością

1992

Oceniać:
( 1 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Józefa Brodskiego
Dodaj komentarz

  1. Helena

    nie ma nic gorszego do komentowania poezji – poezja w ogóle jest rzeczą intymną – dana fraza może wywołać wiele emocji u jednego czytelnika ( aż do łez lub śmiechu) – fajerwerki uczuć, a inny czytelnik zakrztusi się niechęcią, a nawet nienawiścią…a ocena czasami zależy od nastroju i dominującego światopoglądu czytelnika – jak możesz wyrazić swoją opinię, jeśli poeta wprowadzi cię do miejsca najświętszego – moja dusza, który się śmieje i płacze – i czytasz i…lub ciesz się tekstem, albo jesteś zły, a jeśli cię to nie obchodzi – nawet nie będziesz czytać. Brodski bywa czasami niegrzeczny, czasami delikatne lub zabawne – ale jest zawsze szczery – to właśnie urzeka.

    Odpowiadać