Izaak i Abraham

M. b.

„Idź, Isaac. Co masz? idź ».
„Wracam”. - szeroki mokrej gałęzi
nury nocy pod gęstym deszczu,
jako szybki tratwy - do, gdzie wołanie gaśnie.

W rosyjskim Isaac traci dźwięk.
Ani jego cień, nie duch (Rzut wycieczki)
nie szemrać przeciwko pismu zamiast dwóch
w pustych ustach (w swoim ostatnim ciele).
Drugi nie jest tutaj - iść look-przetoki.
I to również - kropla, bułka tarta, małostkowość.
Isak wszystkie że świeca świece,
wszystko, co wcześniej nazywano Isaac.
A dźwięk zwrotu ewentualnego - tylko krzyczy:
«Isaac! Isaac!„- i to jest prawda, lewo:
«Isaac! Isaac!„- iw tym momencie świeca
wstrząsnąć bagażnik, a płomień pęka w stronę nieba.

Zupełnie inną rzeczą - Abraham.
wzgórza, krzaki, wrogowie, zaprzyjaźnić
w tłumie, cmentarze, oddziałów, świątynia –
a następnie wszystko, aby odwołanie –
oni nie odpowie. choć słuchu
od czerwieni ściany mózgu zasłaniając
ponieważ, stracił samogłoskę
i dziwnie zmieniony hałas spółgłoska.
Od tych strat to, zamiast grad strzałki,
w odpowiedzi na ich ciszy wysyła gardło, mózgu.
To nie jest świeca - tutaj krzew spalone.
Puk hvorosto. Co to jest wiadro z wosku?

«Już, Isaac ". - „Idę”.
„Szybciej”. - Ale on się waha odpowiedzieć.
„Co ty zatrzymany?"-" Wait ". - „czekam”.
(Świeca płonie w ciemności pełnym świetle).
„Idź. Nie pozostają w tyle ". - „Teraz,, Biegnę ".
Na wschodzie chmury skradanie cichą armię.
„Co masz zrobić?„-” Oczy są pełne piasku ".
„Nie pozostają w tyle”. - „Nie, nie”. - «Idź, Nie lękajcie się ".

Na pustyni, Izaak i Abraham
Czwarty dzień spacer do pustej przestrzeni
istnieje jeden we wszystkich pustych wzgórz,
że bańki pokrewny (pod) test.
Ale piasek. Gruby piasek.
A tam trawa (touch - palec obrzezany),
którego korzeń - gdybym był - dawno zwiędły.
Podchodzi z piasku, trawa-wędrowiec.
Jej pędy są blade.
A potem powiedzieć - skąd wziąć jej soki?
W tym, w piasku, brak spadku wilgoci nie jest.
Na podniebieniu - zbliżona las turzyca.
Wokół piasku. piaszczyste pagórki. Pola.
piaszczyste pagórki. Nie mogą go znaleźć, zmierzyć.
Verne - Sea. Poniżej, u dołu, Ziemia.
Ale trudno uwierzyć, Trudno w to uwierzyć.
piaszczyste pagórki. Wydmy - ich nazwy.
Desert firmament krąży nad nimi.
Abraham spacery. Vosled NIM
Isaac spacery w otwartej przestrzeni pustyni.
słońce, w plecy bije ojca.
wiry piaskowe. Dodano prędkość wiatru.
wzgórza, wzgórza. I nie ma końca do nich.
„Mój syn, drewno opałowe z wami?„-” To jest to, topnienia ".
Fala przyszedł znowu i cofa.
Jak długo rozmowa, ustaje natychmiast,
odbierając od brzegu ziarnka piasku, rozpiętość
pozostałością myśli - nie, Pozostała część zdania.
Ale nie tutaj Brega, Tylko małe rozmiary
dwa podróżujący generuje podobieństwo z wargą
piasek nadmorskich, - tylko jedna strona nie jest
przybrzeżne taśma piankowa - brak, choć skromny.
nie, oto ciemne szyby, jasny, czarny.
Tutaj też morze po prawej, lewo, za, wszędzie.
I te podróżnych - kajaki, kajaki,
połyka wodny dwutlenku, uplifts statek.
„To krzesiwo, ojciec, z wami?„-” To jest to, krzesiwo ".
Nie widać pod światło, niejasno reklamy…
Zarówno ich spadku, powrót krzesiwo
przez wiązki odzież z tkaniny rozgałęzień ciemnym ciemności.
Lecz Abraham ma również futro
z grubą wina, Isaac na drodze,
studzienki spełnione, Biorę wodę ze wszystkich.
Co oni teraz wyglądać z boku?
Na wschodzie, chmura zasłania sklepienie nieba.
Ciągnie piki wiatrowych, igła.
ząbkowaną krawędzią, jakby czarny las,
przez Isaaka, wszystkie pnie ucichły.
lumenów ugaszony. Jeśli zgodzili
zwierzęta leśne - podświetlenie zamknięte.
Teraz - pionowe - w dół
pęd do piachu, rozbić ich skrzydeł ptaka.
A las rośnie. Czołganie się wierzchołki…
A podróżujący wypłynięcia, jak łodzie w morzu.
Wydmy są one na dnie ciemności.
Rozpalać ogień oni tu wkrótce.

Wciąż pamiętam: Jest jedna góra.
Jest to szlak, kwitnące wiśnie Arch
wisi nad nim, i pary unosi się w godzinach porannych:
znajduje się jezioro w stopę, długo
szum fal słychać szelest i trawy.
Ścieżka jest pusty, nie istnieją żadne ślady zegara.
To zawsze jest ale w cieniu liści,
a jesienią - spadek pozostawia się.
skradzione par, Odległość błyszczące toe,
bielone drewno pnia gryźć mysz,
i gałęzie, zawsze szukać w piasku,
pochylając się bliżej, poniżej.
Jakby chcieli wiedzieć, że było tam,
szlaki w piasku z cieniami ich rodzin,
patrząc prosto, i jakoś rosną w dół,
łączenie na szlaku z nimi na zawsze.
Pszczoła brzęczy, błyszczy jezioro koło,
księżyc pływa wśród cienkie gałęzie nocy,
cień pozostawia dwa, jako numer 8, nagle
w szalonych obala wydatków szybko gaj.

Nagle, Abraham ujrzał krzak.
Gruba gałąź została pełzanie nisko nisko.
chociaż na horyzoncie, jak przedtem, tu była pusta,
ale to znaczy: Celem ich zamknięciu.
„Są blisko”, - szepnął krzak
prawie w twarz, ale Abraham, ale,
Nie złożony typ i wszedł w ciemność.
I tak - Isaac nie widzi znak.
to, głowica podnoszenia, Spojrzałem,
gdzie odsłonięte korzenie ponurym zarośli,
nogi nad nim - i nie jest gwiazdą
wśród nich (korzenie) świeci jej światło przezroczysty.
inny. je z pominięciem, w oddali
grudki „ziemia” do „korzeni” popłynął na ślepo.
W końcu przeszedł nad nim.
Wizja lesie z dala zniknął z nieba.
I dopiero teraz jest o rzut kamieniem
Zauważyłem krzak (Ojciec czuł zazdrość).
Rzucił chrust, Stał się w dłoniach i wyciska
bezbarwny liści, w staring piasku.

w rzeczywistości, Bush jak wszyscy.
Cień namiotu, Groźny wybuch, ryż,
w delcie rzeki, na belce, koło –
ale jego oś mieć w dół.
Z palma jest podobna, podobny do ciała wszystko.
Pobieżnym żyły taśmy oka powleczone.
Od ludzi podobnie - całe jego rozproszenia,
ale Zagwizdał ponownie zamyka swoją ofertę.
Z palma jest podobna, podobna do stu rąk.
(Z całym ciele - nie jest to tylko kwestia,
ale ten sam wzrost, ale takie same na całym świecie).
Na wiosnę to wokół świecami, świece.
„Chodź szybko”. - "Wait". - „Chodźmy”. - „Teraz”.
„Idź, Nie zatrzymuj », - (pod pokrywą, zarówno pod dachem).
„Pośpieszmy”, - (ukryć każdego oka).
„Szybciej. Wyślij ". - „Teraz”. - „Nie słyszę”.
Jest ona podobna do gniazda, w ciemności swoich piskląt,
Macha zielone skrzydło, wyścig dookoła świata.
Jest on podobny do krwi - to wszystko kończy
dąży do jej uruchomienia (mimo że nie ma powrotu).
Ale przede wszystkim to nie jest organem podobny,
i podobne do duszy, ze wszystkimi swoimi ścieżkami.
Ruch w nich, w nich dokładnie taki sam dreszcz.
są zamknięte, i że w ich baldachim?
Bliska i spieszyć z powrotem.
Zapobiegają one wzajemnie tutaj nie mogę.
Uciążliwe w nocy, niedaleko zjeżdżalni.
zakrzywione połączenia, lista izognut.
Są zamknięte i natychmiast odwróciła się w pośpiechu,
zanurzyć się w ciemności, w przestrzeń, w golost,
i oni, kto pragnie dalej - natychmiast pop
i spadek - i to jest tutaj, chaszcze, chaszcze.
Po raz kolejny, gwałtowny wiatr nad nimi gwizdał.
Reszta - w jednej chwili - dla pierwszego oddziału
odchylając się do tyłu, shursha, skrzypienie,
wbite kulą pewnej wiosny.
Chętni do życia w tym królestwie zmysłów:
jak wygląd, z krzewu pustyni podobnym,
wstrząsnąć wiatr nie jest ciemna bush,
ale ten rodzaj życia, we wszystkich przechodnia ziemi.
Nie tylko wygląd (uczucia) - powinny być, cały
ogromny świat - z grubsza, wszechstronny, rozcieńczalnik,
sto razy silniejsze (bujnie) - zatłoczone tutaj.
„Hej,, Isaac. Co masz? Idę już ".
WHO? krzew. co? krzew. To nie jest już korzenie.
W swoim piśmie z więcej niż słowa, szersza.
“DO” jest jak vetkoy, “W” - jeszcze mocniejszy.
tylko “C” i “T w drugą część świata.
W oddziale “DO” Tylko dwa procesy,
i oddział “W” - tylko z jednym stawie.
Ale tu jest lekcja: nadszedł czas, aby słowa
nauczanie w formie listów, kosztem kompozycjach.
„Hej,, Isaac!„-” Teraz, idę. idź ».
(Wewnątrz zgromadził w gorącej pary.
Jest na ruch podniósł dzbanek na ustach,
ale poślizgnął, - padł, rozbił).
Noc. Obok Abrahama Izaaka
spacery na wydmach w długiej sukni.
Księżyca wzrosła, a każdy nowy krok
błyskotki, jak srebro w piaszczystej Zlate.
wzgórza, wzgórza. Nie widać końca.
Nigdzie nie widać tu z ciałami stałymi.
wszystko chwiejny, jak piasek, jak cieniu ojca.
Niewyraźny pomruk rośnie w niebieskich wierteł.
Księżyc świeci, niebieski w gęsto odległości.
stałe cień, Zniknął bez śladu wiatr.
„Daleko nam eh, ojciec?„-” O nie, tylko eh ",
nie szuka, Abraham odpowiedział natychmiast.
C do wydm i dół wydm,
na bokach po omacku ​​pośpieszne spojrzenie,
wędrują. Krzewy upadli,
ale każdy milczy: idą po następny.
Teraz Abrahamowi i wszystko tak jasne:
doszli, on wykopuje buty pit.
szelest trawy. Teraz przejdź drobiazg.
Wyobrażają sobie, że znajduje się tu noc zorganizuje.
„Hej,, Isaac. Po raz kolejny za. Czekam na ".
On wytężył wzrok, że powietrze netto
I zdawało mu - i tutaj: “idę.
Wydaje mi się, Bush tutaj szepcze”.
„Idę już”. - Abraham dodano krok.
Księżyc świeci. Wszystkie jasne gwiazdy na niebie
silent nad nim. Mnóstwo dzwonienie w uszach.
Ale to tylko powietrze, tylko powietrze.
Piasek i ciemność. Krzewy upadli.
Wszystko ciężki wspinać się za każdym razem.
Bredut, oparty. Osoby nie widać.
…Abraham rzucił wiązkę.

siedzą. Pomiędzy nimi zapalił ogień.
oczy woda, acrid zawirowania dymu,
i iskry odlecieć do zakresu nocnej.
Isaac łamie suche gałęzie.
Zaczął na kolanach, im, pochylając,
chce posadzić: płomień był kruchy.
Ale ręka ojca bierze:
“pozostawić, Musimy opał rano.
trawa Narew”. - Karta Isaac
wstaje i, przeniesienie nogi z trudem,
spacery po wydmach, gdzie bezdenna ciemność
ze wszystkich stron, a za płomień gaśnie.
Gałęzie odłamane myślenia: śmierć
wyprzedziły je - teraz po prostu razem
je rozróżnić, nie to, ciało, a firmament;
ale, tu czeka na nich inaczej obciążeń.
Odłamane gałęzie śpi
Usiedliśmy tutaj - w piasku ogrzewanym, jasny.
Ale nadal mają być ogień,
i po tej nowej flesh - Ash.
Dopiero gdy wszystkie prochy usunąć kurz
lawiny tak piaszczyste hordy i zestawy, –
potem, Powinien być, naprawdę umrzeć,
znikają, sginuv, zatopiony, zniszczyć.
Śmierć jest inny i te gałęzie czekania.
Maruderzy z opakowania las wilczej
gwałtowny pomiędzy nocnych pustek, pustek,
i gwałtowny w oddziałach ciemności cicho.
Isaac powrócił, przewożących trawa.
Palce Abraham drapowana tkanina:
„Daj mi tutaj. Teraz ją rozerwać ".
I szybko zaczął się rozpadać w swoim ogniem broni.
Trochę lżejszy. Zniknął z serc strachu.
Nagle płomień wiatr.
„Dlaczego jesteśmy w lesie rano?„- Isaac
Następnie poprosiłem Abraham powiedział:
“następnie, Dlaczego idziemy tutaj
(jesteś za i pośpiechu po wszystkim,
ale ponieważ przyjechaliśmy, katastrofa) –
jutro mamy tutaj zaklast jagnięcina.
Nie widziałeś tam ołtarz, zarówno poszedł
spojrzeć na trawie?” - “Tak nie może być postrzegane?
Jest ciemność, I zamarła z ciemności.
jeden piasek”. - „No,, w porządku, chcesz pić?»
I tak Abraham kompresuje futro
Twoja ręka, i wilgoć jest wlewa gardła;
oczy są patrząc Izaaka:
wszystko silniejszy szum, lśniące, wiertarka.
"Enough", - i została przesiedlona do ognia,
otershi usta pijaków krótki gest.
Już początek ciepła skłonić do spania.
Rozejrzał się w ciemności - „Gdzie jest baranek?»
Ogień dał słabe światło w jej oczach,
usłyszał odpowiedź (niemal krzyk):
“W tej pustyni… Bóg sam baranek
znaleźć… Lord, będzie on zapewnić…”
Zapalił ogień. W oczach ojca bursztynu.
Gra z oka ognia, i płomień - rzut oka.
gwiazda świeci. Bliżej senny król
nadaje się do Isaac. Tu jest obok.
“Jest od dawna ołtarz. trudno
ongi… Nie pamiętam nikogo, ale”.
Wzgórza piasku pływających na wszystkich stronach,
jak przedtem, - jeśli Bush nie jest sygnalizowane.

Zapalił ogień. Raczej, pali się gwiazdy
przez grubość popiołu jest rozdarty napięte.
Spaliśmy wszyscy i wszystko. spokój wszędzie.
Abraham nie tylko do spania. Ale to, co powinno.
Isaac śpi i marzy o takich:
Cichy krzew przed Nim Macha oddziałów.
Chce go dotknąć ręką,
ale każdy arkusz przed nim zamieszanie tańca.
WHO: krzew. co: krzew. To nie jest już korzenie.
W swoim piśmie z więcej niż słowa, szersza.
“DO” jest jak vetkoy, “W” - jeszcze mocniejszy.
tylko “C” i “T” - w drugiej część świata.
Przed nim wszystkie gałęzie, Wszystkie drogi duszy
ścieśniać, hit siebie, zatłoczony.
W głębokim śnie, w ciemności, ciągłej ciszy,
zakręt, przemknąć, starać się.
A przed nim, podniósł igły krzew.
Widzi dalej: tam, gdzie dim, zamglony
Toth Khvorost, który przywiózł tutaj,
skondensowany z dziennym oddziale szybko.
A wszystko długa gałąź, dłużej, dłużej,
Jego twarz liści bliżej, bliższy.
ziemia świeci, i bujny krzew na nim
wznosi się przed nim w ciemności wszystkie powyższe.
Dobrze “C “T” - krzewy i przebija Khmara.
Dobrze “C “T” - Wszystkie oddziały są chętni do tańca.
Ale potem zdał sobie sprawę,: “T” - ołtarz, ołtarz,
I “C” leżącego na nim, w kajdany jagnięciny.
Tak, że Bush: DO, W, i C, i T.
Porywy wiatru gwałtownie Branża obcasy
na końcach, ale ich spełnienia w krzyżu,
gdzie litera “T” wszystkie pięć jeden substytutem.
nie tylko “C” nie będzie musiał spać,
Nie tylko “W” akcji po marzenia.
Jedynie górny pręt powinien zsuwać,
nie ma sensu “T” - Krzyż i natychmiast przed nami.
i gałęzie, widzi, dłużej, dłużej.
I zrobili wziąłeś.
Ziemia świeci - i unosi się nad nim.
oparzenia gwiazda…
W rzeczywistości - biorąc pod uwagę
świt jest pomalowany w kolorze żółtym,
Abraham, Związali ciało,
poniósł do, skąd
został zdeptany tutaj, gdzie płomień tlący.
Wszystko opałowe było dawno rozebrany,
Isaac, jest łóżko
Zrezygnował dzisiaj - i przeniknął do snu,
ale jak niewiele było zbliżone do rzeczywistości.
wrócił, Kładzie swój płaszcz w ogień.
złamała, zgasić ciepła dłoni,
i natychmiast pływały wokół smród;
Abraham i jego nóż z krótkim użądleniu
wziął (prawie, gdzie śpi
nóż, który przerwał chleb w domu…)
„Dobrze, nadszedł czas, aby ", - powiedział i spojrzał:
na to, co jest teraz jego ręce są?
W jednym - sztyletem, w innym - moim własnym ciele.
„Kto będzie łączyć…„- a potem zamarł,
ledwie mrucząc: „Zapisz, Pan ". –
Ponieważ wydmy szybko opuścił Anioła.

„Pretty, Abraham ", - powiedział,
Abraham natychmiast spocone ciało
nagle stał, Otworzył dłoń,
nóż upadł na ziemię, Anioł szybko podniesiony.
“ładny, Abraham. Koniec wszystkich.
koniec wszystkiego, a niebo jest zachęcanie,
pan ryzykował, - jeśli jesteś ojcem ofiary.
dobrze, to wszystko. Teraz wróćmy.
tam, gdzie wszystko jest teraz smutny.
Niech oto, że nie ma zła w świecie.
tam, gdzie cały blask rzeki,
jako sztyletem, ale ciało jest remis nie boli.
tam, gdzie czeka na stadzie
trawa, niż, co tu jest; gdzie sny
twoje namioty, które dziennie, gdy liczba
dzieci z wieloma piasku w porównaniu.
Wciąż pamiętam: Jest jedna góra.
U jego podnóża znajduje się strumień, łąka.
Stamtąd pełzanie pary w górę w godzinach porannych.
Zawsze hałas na zboczu gorliwie gaju.
Na dole na trawie łóżka hałaśliwych pijących.
Wiatr przychodzi - Grove szybko pochyla.
Jej liście gnije w wilgotnej ziemi,
Następnie ponownie sprężyna powraca do góry.
Na stoiskach na podobieństwo liści natychmiast.
Zajmie lata - nie zmienić widok.
stać pni, pomiędzy te krzaki rosną.
Kompletne chmura top gwałtowny apartament.
A gospodarze gwiazd świeci w ciemności nocy,
firmament część pokrywa, gęsto.
W gęstym szeleści trawy fali potoku,
i pary w uprawie przez noc w kształcie kanału.
tam, gdzie wszystkie krzewy milczą.
Gdzie nie ma suche gałęzie, gdzie platted ptaki
gniazdo z traw. oddział, które wystają
czasami w grę - tak że z krzaków, żywy.
Twój mózg teraz!, jak chmura, osłona ciemności.
Otwórz oczy - nie ma śmierć w oczach.
Tutaj każdy krzak - look - warto, jako znak
górę gazów w polach pustynnych.
Otwórz oczy: rajskie bush w rozkwicie.
patrzeć: on czeka, Ci odpowiedzieć.
odpowiedź, Abraham, jej liście –
odpowiedz mi - idź”. Wiatr odebrał.
“Chodźmy, Abraham, w swoim kraju,
gdzie ciało i ducha narodu - ludzie rodzimy,
gdzie wszystko, że, On mieszka w tym samym niewoli,
gdzie wszystko, że, stokrotny zmiana nazwy.
Będą one bardziej niż, ale większa ciemność
ich cienie ich ręce, noga tie.
Ale każde słowo jest znakiem,
która jest jeszcze w pierwszym punkcie wskazuje.
Krzewy otaczają je, krok jaskółka
pola trawy, i rodzimych lasów na niebiesko
migotanie, Abraham, Isaac.
Przyjdź jako. Teraz burza ustępuje.
ładny, Abraham, przetestowany cię.
Wziąłem nóż - naprawdę nie trzeba go.
Zimne światło świtu zalane krzaki.
idem już, Isaac prawie obudził.
ładny, Abraham. przetestowany. wszystko.
koniec wszystkiego. Wszystko jasne. koniec. punkt.
ładny, Abraham. Odsłonić twarz.
dość. Teraz wszystko jest jasne dokładnie”.

namioty są, owiec i ciemność wszędzie.
Ich chmura tutaj, - nie można ich znaleźć. Ponadto,
one zatłoczone tutaj, jak oni Tucci,
że właśnie tam odzwierciedlenie w basenie.
dym z pożarów, latać setki ptaków.
psy gryzą, kości w kotłach ich mnóstwo.
Pot kapie z gorącymi czerwone twarze.
Na wszystkich stronach sitowie głośne głosy.
Na zboczach owcami. W pobliżu cieniu chmury.
Oni czołgać w kierunku: słońce wzeszło.
Obalony strumienie ze wspaniałymi steeps.
Wielbłądy w cieniu są zmęczeni.
hałaśliwych pożary, lecieć tysiące much.
W tłum owiec osa szum niewyraźnie.
pukanie siekierę. Z góry wygląda pasterza:
Namioty są w dolinie, jak plamy.
Przez szparę w wejściu widoczny jest grudka.
Poza bladym widocznych rękach kobiet.
Sączący się kurz i światło na każdym rogu.
Tutaj wszystko jest pełne luk, blaski, pęknięcia.
Nikt nie wie, pęknięć, jak deska
(wszystkie typy - od najbardziej trwałe, najlepszy, –
niech gruby, długość, wąski),
kiedy choroba zaczyna się między oddziałami.
Suchy płyta zwykle pęknięcia ciemność.
Ale to wszystko bzdury, czyli poza.
Ale w środku - tar oszalał,
znacznie gorsze rzeczy wewnątrz.
Żywicę suszy się,, wszystko stało prom,
Wyszedłem. Jednocześnie miejscu,
Zostawiłem ją, indeksowania koszenie, –
gdzie, - tylko jeden wie.
pogrąża nóż (nacięcie tylko eh głęboko)
i czuć, on naprawdę w czyjejś mocy.
Deska swoich twardych ściąga na jedną stronę
nagle stojące na obu częściach.
A jeśli uda się w tym samym ciemności
i oddziałów ukryć, nóż nie może pomóc ubogim,
Do tej pory zawsze po linii prostej,
nagle zaczyna szybko wyciąć fale.
Wszystkie pęknięcia wewnątrz jest jak krzew,
utkany, wbity, utonięcia w sporach,
jeden z nich zawsze powtarza: „Rosnąć”,
Pyły i żywicy w porach pyłu ciemnych.
Na zewnątrz wydawał ukryty śnieg.
Jeden dwa il - oczerniać, jak okna.
ale, „Ściana”, „wejście” w tym domu ze szczeliną.
Pozemka ułożone węzłów, włókno.
Ukryte przed oczami i mocno zablokowane wejście.
Ale nóż ma zawsze (wewnątrz, pod, nad nim)
będzie sługą dwóch panów:
palmowego i wyżywienie - i kto jest silniejszy…
Nie wspominając, że zbyt, „W których oczy”.
lekki pył, transmitowane przez szparę.
Tam, gdzie leżą wielbłądy, Isaac
ze ktoś obcy prowadzenia rozmowy.
dym z pożarów, latać setki ptaków.
woła owce, osa brzęczenie niewyraźnie.
Przepływającej pary z gorącej czerwonej twarzy.
Namioty są w dolinie, jak plamy.
wędrują stada. Patyczki dom przedpogrzebowy.
Babbling Brook, szeleści fala trawy.
zaczął: w pustej powietrzem
Znów słyszy swoje imię.
Patrzy w dal: przed nim leżą namioty,
ludzie, na wschodzie jest chmura.
wokół ogniska, jak w tańcu, psy krążące,
krzewy szumiących, a tu widzi wzgórze.
warto żona, jej namiot, pola.
W ręku - zielony rys branży.
Pomachała do niej i wzywa króla:
«Już, Isaac ". - „Chodźmy, Rebeka ".

„Idź, Isaac. Co masz? idź ».
„Wracam”, Odpowiedzi wśród gałązek mokrych
nury nocy pod gęstym deszczu,
jako szybki tratwy, - nie, gdzie wołanie gaśnie.
«Isaac, Nie pozostają w tyle ". - „Nie,, nie, idź »”.
(Brzozy wykazuje wytrzymałość i trwałość.)
«Isaac, Pamiętasz ten dom?»-« Tak, tak, Znajdę ".
"Dobrze, udaliśmy się do. Nie pozostają w tyle ". - „Nie lękajcie się”.
„Idź, Isaac ». - "Wait". - „Chodźmy”. - „Teraz”.
„Idź, Nie zatrzymuj się „- (pod pokrywą, zarówno pod dachem).
„Pośpieszmy”, - (ukryć każdego oka).
„Szybciej. idź ». - „Teraz”. - „Nie słyszę”.

W rosyjskim Isaac traci dźwięk.
Ale nabiera cech masa,
dla których „listu zamiast dwóch”
zapłacić trzy razy, w listach ukrywanie.
w języku rosyjskim “i” - tylko prosta unia,
że liczba działań w mnoży mowy
(Podobnie jak w matematyce w Plus),
ale, on nie wie, którzy określają ich.
(Ale kwota nie wkładać do ust.
Dla tego: w świecie nie ma dźwięku).
Co znaczy “C”, Wiemy z buszu:
“C” - ofiara, ściśle związany.
buk “I” - wśród tych starych listów,
unia, tak jak dźwięk słowy pomiędzy rozdzielone.
Zasadniczo taka sama, - straszny krzyk,
niemowlę, pryskorbnыy, wycie śmiertelna.
A gdy połączy się, budować: AAA,
sumują się ze sobą dźwięków,
którzy muszą dzielić słowo,
wówczas ilość mąki jest straszny krzyk:
“Płomień objąć wszystkie stawy “DO”
i samotny “I” zmierza bezpośrednio”.
Ale uplifting nóż ręka remis,
aby zakończyć posiłek, nie blisko Abrama.
Płeć nazwa nadal wciska się w ustach.
Druga połowa skór palność.

Po raz kolejny, ofiara pożaru na Screams:
tutaj, że „Isaac” w rosyjskich środków.

Bębny deszczu na gałęzi, pukanie,
jak za płotem ktoś płacze
niewidoczny. „Hej,, kto przy aparacie?„- Wszystko milczy.

„Idź, Isaac ». - "Wait". - „Chodźmy”. - „Teraz”.
„Idź, Nie zatrzymuj ». Doldonit deszczu na dachu.
“Chodź szybko! To z nim za każdym razem.
iść szybko! Daj spokój”. - „Teraz”. - „Nie słyszę”.

Ciągły strugach deszczu. rozcieńczać
Jest prowadzona na pniach, zmywając sadzy.
W większości wiosennych liści, jak zawsze,
dużo więcej słońca, niż być powinno
w liściach czerwca, - Latem można zobaczyć tutaj
podwójnie, - co najmniej cały blady latem trawa.
Ale tam, który pozostawia cień wisi nad nią,
to na pewno nie będzie przyznać, że, ostatnia.
W cieniu ziemi wynika bardziej wyraźnie widoczne,
Widać w, to jasne światło słaby.
Cicha pociąg pędził przez pole,
nachylona początkowo do szyn po prawej,
a następnie - w godzinach porannych - w lewo, w nocy, po południu,
Kluby bezbarwny dym ociera ziemi –
i wydaje się, wszystko nagle, który zniknął w nim,
że jest on gwałtowny poprzez niezliczonych 8.
Tnie - wzdłuż linii - to zwieńczenie,
który siedział, Pola, ograd, wąwozy są pełne.
Po obu stronach - koleją - na końcach
fale rozdrobnione pęd ku niebu.
przez figury 8 - skrzydła wiatraka,
za pomocą śrub stalowych ostrzy niebieskich,
on rusza do przodu - to ręka,
a snop promieni slajdy do otaczających promieni.
To samo snop kryje w sobie,
ale z pewnego rodzaju pasją, pasja chciwy,
W centrum uwagi pokryte martwego snu:
jak wiązka zhgutom, jest to związane tylną ścianę.
leci składu, w ciemności nie widać osoby.
Ale wzgórza - Na wzgórzach wokół nie są zmyślone,
a fale drogę do góry, potem w dół
pośpiech, Promienie rur gładkich.
Ulewny deszcz nieustannie, Wszystkie błyszczy.
Zasłona jest bramą, okna kosi,
obalił rynnę dół, svystyt.
Nasączone narożniki domu podwyżki.
Świeca spala wszystko w jednym pudełku.
Zimny ​​deszcz stukając w cienkiej ramce.
A jeżeli w wodzie, u dołu
powiewa w ciemności i pali płomień.
spala, nawet do wszystkich, na światło
wyblakłe tutaj, stać się niewidzialny, bezcielesny.
Tutaj w ciemności nigdzie przechodniów,
mur w cichym ścianki przeciwległej.
Podwórko jest zablokowana, woźny pił, noc pusty.
To wstrząsa deszcz zamkiem stali.
zapalona świeca, i wybitnych liście końcowi.
śruby, woda, ogień Furn.
zawory fali, ciemne zatrzaski gloom,
na dole - klawisze - meduzy, wymiarowej w chórze
śpiewać haki, zatrzask, łańcuch, śruba:
to wszystko - tylko morze, tylko morze.
A jednak ma ona swoje światło w ciemności,
zadzwoń do niego (przez deszcz, cegła, całej planszy).
Do siebie, eh? - Och, nie, ciągły nabór,
że pali się w nim. Powinien być, do wosku, do wosku.
ogrodzenie promenady. Trzy zamki w drzwiach.
Nie ma żadnych luk. Stąd, klucz nie zostanie usunięty.
Na wszystkich stronach dna panuje ciemność.
Otworzyć okno - i natychmiast fale tryskać.
Thunderbolt i dostęp do niego jest zamknięty.
(Blokada ręka w bezsilnej wściekłości stisni.)
A mimo to pali, Pali się.
Ale coś zjada, dłuższe życie.
przyszedł lisa, oczy świecą w okna.
Przed jej szkła, jak fale, raca gaśnie.
Patrzy - świeca płonie na dnie
i długie cienie kolorów ścian.
przyszedł lisa, patrząc przez ramię.
nieco svystyt, i coś słyszał na gwizdy
zbliżona do słów. Tutaj świeca płonie.
Świeca ozdobiona pszczół, listowie.
wszędzie pszczoła, skrzydełka, kurz, kwiaty,
aw środku miedzi że krajobraz
kosz tam, i tam leżeć owoce,
która jest mniejsza nawet bicia
Nasiona gruszek. - Ale język świece,
zapominając, możesz zadzwonić do zbawienia,
trzęsie się nad nim i czeka na koniec nocy,
jako letnia liścia w pustym lesie jesienią.

1963

Oceniać:
( 1 oszacowanie, średni 5 od 5 )
Podziel się z przyjaciółmi:
Joseph Brodsky
Dodaj komentarz